fbpx

#09 O samorealizacji i odkrywaniu siebie!

beestories
Tomasz Stanisławski
Tomasz Stanisławski

W dziewiątym już poście z cyklu #BeeStories przedstawiamy Wam historię Martyny Krosty, która do naszego ula dołączyła w ramach roli hybrydowej – w 50% jako Project Manager i 50% Sourcer.

Dziś, po 10 miesiącach, jej stanowisko jest zupełnie inne! Martyna w rozmowie opowiada m.in. o tym, jak “przypadkiem” dowiedziała się o swoim potencjale, o jej początkach w Bee Talents oraz o roli innych osób w budowaniu jej kariery. Koniecznie przeczytajcie historię Martyny 🙂

Social Media Team: Powiedz nam, czym zajmowałaś się, zanim dołączyłaś do Bee Talents? 

Martyna Krosta: Zacznę od tego, że w mojej głowie rodziło się zawsze wiele rozmaitych pomysłów zawodowych. Była to m. in. możliwość pracy policji, jako psycholog, czy też prowadzenie własnej firmy – zupełnie odmienne od siebie kierunki. Pewne było tylko to, że chcę pracować z ludźmi. W liceum byłam w klasie policyjnej i pomyślałam, że wybór studiów psychologicznych pomoże mi lepiej rozumieć i szybciej „rozgryzać” przestępców.

Podczas studiów doszłam jednak do wniosku, że psychologia jest sama w sobie dużo bardziej ciekawa. Odbywałam staże i praktyki tematyczne – m. in. w więzieniu, wciąż trzymając się jeszcze pierwotnego planu (przy okazji – polecam to doświadczenie wszystkim studentom psychologii). Miałam też dużo prac dorywczych, takich jak bycie animatorem, czy doradcą klienta, także za granicą. Każda z tych prac wiele mnie nauczyła – przede wszystkim dążenia do założonego wcześniej celu.

SM Team: Co sprawiło, że dołączyłaś do Bee Talents?

MK: Po skończeniu studiów psychologicznych rozpoczęłam pracę w Pracowni Badań Psychologicznych, przeprowadzając badania dla kierowców. Tak jak wcześniej wspomniałam – miałam na siebie wiele pomysłów.

Kolejnym z nich było zostanie rekruterem w branży IT. I zaczęło się… kursy, słuchanie podcastów, nauka angielskiego i posty na grupach HR-owych. Na jednej z nich napisałam post o tym, czym się zajmuję, i zapytałam, co powinnam robić, aby pogłębić wiedzę w obszarze IT. Powiedzenie „kto pyta – nie błądzi” w tym przypadku było trafne, a nawet bardziej niż trafne, bo… w efekcie dalszych działań dostałam pracę! Tutaj muszę podziękować Filipowi, który zareagował na mój post i podesłał dalej moje CV do Bee Talents. Swoją drogą, słuchałam wtedy podcastów Raczkuję w HaeRach, które prowadził. Możecie się tylko domyślić, jakie było moje zdziwienie, gdy się okazało, że to właśnie “ten” Filip 🙂

SM Team: Jakie były Twoje pierwsze kroki w Bee Talents? W jakiej roli dołączyłaś i co działo się w kolejnych miesiącach?

MK: Każda osoba, która dołącza do Bee Talents, na pytanie ,,Jak wyglądały Twoje początki w Ulu?’’, odpowiada, że “pierwsze dni są naprawdę intensywne”. U mnie również tak było. Planowałam zostać rekruterką, a dostałam propozycję udziału w rekrutacji na stanowisko Project Manager/Sourcer. Rola ta wymagała nauki w dwóch różnych obszarach. Jako PM organizowałam szkolenia techniczne oraz sourcingowe w ramach marki Rocket Hive, natomiast jako Sourcer – zajmowałam się wyszukiwaniem i pisaniem wiadomości do kandydatów, pracując na różnych projektach u naszych partnerów.

Po 6 miesiącach Bartek zaproponował mi przejście w 100% do działu BizDev (połączonego z marketingu i sales). Oznaczało to przejęcie większej ilości zadań związanych z Rocket Hive, zaangażowanie w organizację webinarów wraz z Business Development Managerami oraz koordynowanie działań obu teamów.

SM Team: Czym teraz się zajmujesz, jaka jest Twoja rola i co najbardziej Ci się w niej podoba?

MK: Jako Project Manager zajmuję się wieloma rzeczami: organizacją szkoleń, koordynacją działań zespołów Marketing i Sales, a także współpracą z Social Media, pilnowaniem deadline’ów, czy organizacją webinarów wraz z poszerzoną promocją w social media. Dodatkowo, zajmuję się też zbieraniem danych do faktur dla zespołu office, a także referencji od klientów oraz tworzę wraz z nimi case study. 

Powyższe zadania są bardzo różnorodne. Do tego często pojawiają się nowe pomysły, które chcemy zrealizować, więc budząc się rano nigdy nie mam 100%-owej pewności tego, co mnie może czekać w danym dniu. I to jest to, co najbardziej lubię 🙂

SM Team: Kiedy się zorientowałaś, że chcesz się rozwijać w tym kierunku? Co Cię do tego zainspirowało?

MK: Rola PM-a wiąże się z dynamiką, różnorodnością zadań i pracą z ludźmi. A jeszcze przed rozpoczęciem pracy w Bee Talents na zajęciach z języka angielskiego, usłyszałam, że nadawałabym się na PM-a. A jak już wspomniałam – szukałam pracy jako rekruter!

Gdy dostałam propozycję udziału w rekrutacji na stanowisko Project Manager/Sourcer, stwierdziłam, że sprawdzę, czy lektorka, z którą miałam zajęcia, miała rację 🙂 I to się opłaciło. 

Działając na początku w obu obszarach poczułam, że bliższa jest mi jednak właśnie rola Project Managera. Mówiąc kolokwialnie – lubię, kiedy dużo się dzieje. Do tego nieustannie uczę się nowych rzeczy. Dużo też zawdzięczam zespołowi, który mnie wspiera na co dzień i z którym usprawniamy razem firmowe procesy. Daje mi to siłę napędową do dalszego działania.

SM Team: Czy ktoś Cię wspierał w trakcie tworzenia ścieżki kariery, czy raczej wszystko było tylko w Twoim rękach? 

MK: W Bee Talents można liczyć na ogromne wsparcie zespołu, zaczynając od onboardingu, a na codziennej pracy kończąc. Na początku miałam dwóch wspaniałych liderów, którzy zawsze byli otwarci na pomoc. A uwierzcie mi – pierwsza styczność z pojęciami z branży IT jest dla laika nie lada wyzwaniem 🙂

Po propozycji przejścia do działu marketingu pieczę nad moim wdrożeniem przejął Bartek i Maciek. Jestem im bardzo wdzięczna za docenienie, zrozumienie i dużą dawkę motywacji, którą mi dali. Myślę też, że każdy z zespołu dołożył swoją cegiełkę do tworzenia mojej ścieżki kariery. Oczywiście ostateczny wybór tego, jak się ona potoczy w dużej mierze zależy od naszego zaangażowania i podejmowanych decyzji, to jednak wsparcie zespołu jest nieocenione.

SM Team: Jak myślisz: czy kultura organizacyjna, podejście, wartości, może jakieś szczególne procesy w firmie są pomocne w tworzeniu własnej ścieżki kariery, czy może inspiracji lepiej szukać na zewnątrz? 

MK: Tworzenie i rozwój własnej ścieżki kariery to zawiła droga, na którą wpływa wiele czynników. Przede wszystkim powinniśmy pracować w organizacji, która jest zgodna z naszymi wartościami. W Bee Talents stawiamy na teamwork, ownership czy transparentność i to się zgadza z tym, z czym sama się utożsamiam 🙂 Dużą rolę odgrywa też lider, z którym można porozmawiać o potrzebach czy blokerach. Jest wsparciem na każdym kroku rozwoju ścieżki kariery. 

Z drugiej strony – uważam też, że jak najbardziej można szukać inspiracji z zewnątrz. My możemy czerpać wiedzę od innych, a z kolei inni mogą uznać nas za inspiracje i to jest fantastyczne!

SM Team: Co poleciłabyś innym, skąd czerpać inspirację i jak szukać swojej własnej ścieżki kariery?  

MK: Najważniejsze to nie bać się podejmować ryzyka i być otwartym na nowe możliwości. Czasami musimy wyjść ze strefy komfortu i zaryzykować. Nasz decyzja może być dobra lub nietrafiona, ale bardziej możemy żałować, jeśli nie spróbujemy i nie podejmiemy ryzyka.

Przede wszystkim na początku musimy zastanowić się, co nas interesuje i co chcielibyśmy robić – nawet jeśli wydaje nam się, że są to tylko marzenia! Pamiętajmy: The sky’s the limit! Następny krok to konsekwentne dążenie do celu. Możemy spisać listę rzeczy, których zrobienie ułatwi nam jego realizację. 

Jeśli nie wiemy, w którym kierunku chcielibyśmy się rozwijać, to najlepszym rozwiązaniem jest testowanie. Dodatkowo, uczestniczenie w webinarach, praktyki czy poznawanie nowych ludzi może zainspirować do znalezienia ścieżki kariery, którą chcemy podążać 🙂 Inspiracją może być każdy: mama, wujek, brat, kolega z pracy czy Steve Jobs. To my zauważamy u innych cechy, które mogą nas zainspirować 🙂 

SM Team: W jaki sposób organizacja może wspierać rozwój kariery? Czego Twoim zdaniem czytelnicy mogą oczekiwać od swojej firmy, a co leży w ich rękach? 

MK: Najważniejsza jest sama chęć rozwoju. Jeśli inicjatywa będzie tylko po stronie organizacji, bez naszego zaangażowania  rozwój kariery stanie w miejscu. I odwrotnie – nasza chęć rozwoju musi trafić na podatny grunt. Myślę, że pomiędzy organizacją i konkretną jednostką musi istnieć nieustanna współpraca. Pracownik daje od siebie zaangażowanie w powierzone czynności, na co firma powinna odpowiadać feedbackiem i w konsekwencji rozwoju, np. awansem. 

Tutaj zatrzymam się przy feedbacku. Myślę, że bardzo ważne jest, aby na bieżąco dzielić się ze sobą zarówno blokerami, jak i sukcesami, czy też po prostu rozmawiać o postępach różnych procesów. Warto mieć lidera, który docenia naszą pracę i zwraca uwagę na to, w czym jesteśmy dobrzy. Czasami nie dostrzegamy swojego potencjału czy umiejętności i dopiero słowa usłyszane z ust drugiej osoby mogą nam pomóc i zmotywować oraz skierować na odpowiednie tory.

SM Team: Na koniec powiedz nam, co planujesz w kolejnych miesiącach? 

MK: Bee Talents cały czas rośnie, a moja ścieżka kariery dynamicznie się rozwija. Wiąże się to ze zmianami, które wymagają szybkiego tempa pracy i elastyczności. Z pewnością chciałabym rozwijać się w kierunku zarządzania projektami, pogłębiać wiedzę i udoskonalać procesy. Przede mną jeszcze dużo nauki, z czego bardzo się cieszę! 🙂

Przy tym wszystkim nie chcę jednak zapomnieć o work-life balance, czyli o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym. Uważam, że warto mieć również cele niezwiązane z naszą pracą i tego też się trzymam. To jest też coś, czego życzę czytelnikom: utrzymywaniu tego zdrowego balansu i spełniania się na różnych płaszczyznach!

SM Team: Martyno, bardzo dziękujemy za rozmowę! 

Jak pokazuje historia Martyny, można mieć na siebie wiele pomysłów. Jednak czasem potrzebny jest ktoś z zewnątrz, kto dostrzeże nasz potencjał i wskaże dalszą drogę rozwoju. 

Jak mówi Martyna: często to my widzimy w innych zdolności, których oni sami nie dostrzegają. Inni z kolei widzą je w nas. Warto więc wspierać się nawzajem dobrym słowem!

W organizacji natomiast nieocenione jest właśnie takie wsparcie lidera, który dostrzeże nasze talenty i skieruje nas na najlepszą dla nas drogę. Jeśli wciąż tej drogi szukacie, zapraszamy do nas! Szukamy obecnie IT Sourcerów oraz IT Recruiterów (na poziomie Mid) 🙂

Tomasz Stanisławski

Tomasz Stanisławski

Tomasz Stanisławski

Tomasz Stanisławski

Udostępnij post

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Our website uses cookies to deliver you the best possible experience. Learn more about our cookies policy through our Privacy Policy